Zaloguj się przez Facebooka! Zarejestruj się!

~Justinum | użytkownik

imię i nazwiskoJustyna Dobrosińska adresPozna zarejestrowany22.01.2012 @22:07:14 ostatnio na stronie10.02.2013 @22:57:53

Po szyję w chmurach, po kolana w oceanie.
To pasja mnie określa. Góry, miłość do nich mnie określa. Wiara w ludzi i ich dobro, nie taka ślepa, ale taka prawdziwa. Nie tylko przez doświadczenia poznaję życie, ale przez dźwięki, muzykę, książki, tysiące pisanych słów; przez zapachy i kolory; teksturę - wszystkimi zmysłami. Tak mocno, emocjonalnie, czasami zbyt mocno.

kontakt i statystyki
emaile-mail ukryty
digarty27 komentarze285 posty na forum0

dodaj komentarz
Aby dodać komentarz musisz się zalogować.

Jeśli nie masz jeszcze konta w digarcie, załóż je lub zaloguj się Facebookiem!
 
Zaloguj się przez Facebooka! Załóż konto w digart.pl Zaloguj się do digart.pl
komentarze
~DaniR    06.02.2013 @20:47:29
heeh niezla ta mala przerwa fajnie,ze wrocilas i czas pochwalic sie nowymi, pieknymi ujeciami
_______
Jeśli któregoś dnia ktoś zarzuci Ci, że Twoja praca nie jest profesjonalna powiedz sobie, ze Arkę Noego zbudowali amatorzy, a Titanic'a profesjonaliści..
~DaniR    06.02.2013 @20:17:32
dzieki sliczne Justynka za odwiedziny pozdrowionka
_______
Jeśli któregoś dnia ktoś zarzuci Ci, że Twoja praca nie jest profesjonalna powiedz sobie, ze Arkę Noego zbudowali amatorzy, a Titanic'a profesjonaliści..
~czendo8    06.02.2013 @19:54:12
Brzmi interesująco.Wyczuwam ,że sobie pewnie nieźle z tym radzisz?
~czendo8    06.02.2013 @19:22:47
Widzę ,że nie tylko ja uwielbiam pustkę na szlaku Ale i na Morskim Oku można się delektować ciszą...tylko trzeba wcześniej wstać i niekoniecznie nocować w pobliskim schronisku.Ja zdecydowanie wolę w Roztoce nocować,tam jest inny klimat
~czendo8    06.02.2013 @18:10:23
czyżby Zachodnie tatry były Twoimi ulubionymi?
~janosikk2    06.02.2013 @17:51:06
Na Zamarłej byłem 9 września 12r.
Dzięki za wizytę ! Serdecznie pozdrawiam i oczywiście zapraszam ponownie
~YAK21    12.04.2012 @18:19:58
Dzięki wielkie
_______
Zapraszam do siebie. Konstruktywne opinie mile widziane
http://www.fototraveler.blogspot.com
http://www.jzoglowek.digartfolio.pl
~DaniR    04.04.2012 @15:15:54
Dziekuje slicznie Justynko
pozdrawiam serdecznie, a korzystajac z okazji bo pozniej moze nie byc czasu...
Spokojnych i radosnych swiat,
smacznego jajeczka i mokrego w poniedzialek
_______
Jeśli któregoś dnia ktoś zarzuci Ci, że Twoja praca nie jest profesjonalna powiedz sobie, ze Arkę Noego zbudowali amatorzy, a Titanic'a profesjonaliści..
~ivonciak    03.02.2012 @15:08:33
ciekawe fotografie
Pozdrawiam
_______
`Mówi się trudni i żyje sie dalej ; >`
~barszczuwdz    02.02.2012 @20:07:59
Dziękuje za komentarze
_______
...by pasja była fabułą a nie wątkiem pobocznym...
~YAK21    01.02.2012 @10:40:13
Dzięki wielkie. Ciesze się, że sie podoba.

Pozdrawiam i zapraszam ponownie
_______
Zapraszam do siebie. Konstruktywne opinie mile widziane
http://www.fototraveler.blogspot.com
http://www.jzoglowek.digartfolio.pl
~trolek    29.01.2012 @19:54:24
Kreowanie marzen i droga do ich spełnienia jest zdecydowanie silniejsze od samego ich spełniania ... czasem mam natchnienie czasem popadam w marazm , jak to w życiu , nic nie jest stałe , dobre czy złe chwile zawsze przemijają Patagonia ? dobre pytanie, Cerro Torre juz sobie wirtualizuję z filmu Herzoga "Krzyk Kamienia" myślę ,ze znajdzie się na Twojej liscie ulubionych fimów
pozdrawiam serdecznie
_______
"Stań się Słońcem , a wtedy wszyscy Cię zobaczą". trollek.plfoto.com
~bakosz    29.01.2012 @17:57:52
dziękuję, widząc Twoje prace czuję się zaszczycony pozytywnym komentarzem.
~violinman23    29.01.2012 @15:30:40
Te białe punkty to gwiazdy
_______
Stawiam rewelacje tylko jeżeli dana praca na to zasługuje, "dobre" to też wysoka ocena.
~barszczuwdz    28.01.2012 @17:35:39
z czasem powrzucam wiecej zdjeci z miasta grzechu
_______
...by pasja była fabułą a nie wątkiem pobocznym...
~trolek    28.01.2012 @14:48:31
"Nieuchronny obrót planet przemienił noc w dzień .Wyjrzałem przez okno .Na podwórku trwał załadunek jaków . Ciszę przerywał tylko spokojny podmuch wiartu . Śniadanie kolejny raz zdopingowałem kilkoma ząbkami czosnku , jakby od tego zależało moje życie (mocno w to wierzyłem )...Cóż, olanie kolejnej aklimatyzacji łączyło sie w tej chwili z dośc wysokim ryzykiem , z którym wielu przegrało swój żywot poprzez wylew krwi do mózgu ,lecz taki scenariusz wolałbym by pisał ktoś zupełnie inny . Zatankowałem zapas wody i dałem dziś wolne tragarzowi . Mój umysł pracował dość ociężale i koncentracja to jedyna rzecz jakiej dziś potrzebowałem . Myśli miałem wyprane z uczuć by móc skupić się na pracy jaka mnie czeka na górze. Zresztą to nie czas i miejsce na patos . Doskonale wiedziałem ,ze za głupawy błąd przed podejściem do Namcze mogę zapłacic wysoką cenę, lecz ta uwaga mimo ,ze odtrącana jak natarczywa mucha powracała i siedziała w głębinach mojej świadomości . W końcu nie powróciłem tu ,zeby się poddać . Byłem i tak wystarczająco już osłabiony przez chorobę oraz podwójne przekroczenie dziennego limitu podejścia w ostatnie 2 dni . Moje ciało odmawiało posłuszeństwa i myśl by miec juz to wszystko za sobą była najsilniejsza . Leki się skończyły, a tabletki na sraczkę i bandaże niewiele pomogą tu na zatoki i HAI (choroba wysokościowa). Spakowałem resztę sprzętu i zaskoczony ciężarem podciągnąłem plecak . Start o 14ej ,wg planu powinniśmy być tuz przed zachodem na szczycie . Przy przejściu rozlewiska zaciekawiony przyglądałem się źrebakowi ,który doganiał klacz . Z tyłu dumnie wypinała południową ścianę Cho Oyu. Pogoda wyglądała na stabilną ,więc nie pozostało nic tylko "wskoczyc w góre". Szlak ciągął się stromo zygzakami poprzecinany kilkunastoma ścieżkami w kurzu i kamieniach ,a mój oddech stawał się coraz cięższy ,jakby coś przygniatało moje płuca. Robiąc przystanki podpierałem sie na moich kijkach jednocześnie rozglądając sie po wschodniej stronie ,która odsłaniła nowe horyzonty . W oddali słychać było głuche dźwięki jaczych dzwonków . Dogonił mnie kolega z Barcelony ,którego jedynym balastem była Leica . Jak ja mu zazdrościłem ! Ostatnie 150 metrów to juz katorga dla moich płuc i głowy .Ta ostatnia zdawała się być pulsującym kłębkiem nerwów uciskającym mój mózg , bo zaczynałem odczuwać brak kontroli na sytuacją .Od tego momentu odpoczywam co 5 minut z nadzieją ,ze ujrzę ostatnią prostą. Kolejne towarzystwo w postaci kilku wałęsających się kuropatw nie dodał mi sił , niestety...Sprawdziłem ciśnienie , nieco powyzej 560 hPa czyli tlen o połowe rzadszy , w konkluzji granica omdlenia." Świetnie " pomyslałem , idealne warunki żeby wykorkować ... warunki, w których sprawnośc fizyczna nie ma żadnego znaczenia , liczy się teraz tylko odporność na stres i motywacja. Pijany od rzadkiego powietrza dociągam do miejsca, gdzie część mojej ścieżki oświetlało zawieszone pomiędzy wierzchołkami gór z sąsiedniej grani palące oczy Słońce . Podszedłem jeszcze kawałek widząć wyraźnie na wierzchołku góry flagi i ogromne głazy . Oceniłem dystans i pozycję Heliosa ...zawróciłem kilkanaście metrów nizej na moją słoneczna polanę i tu "zrzuciłem swoją tarczę". Zamiast kontemplować widoki zatapiam twarz w ostatnich promieniach dnia. Za chwilę będę miał pełne ręce roboty ... dolinę wypełnił mrok a Czerwony Kapturek powoli wyszedł z lasu ..." fragment z mojego dziennika
dziękuję i pozdrawiam
_______
"Stań się Słońcem , a wtedy wszyscy Cię zobaczą". trollek.plfoto.com
~SilwanZgierz    28.01.2012 @00:16:11
Nie ma za co pozdrowionka
~DaniR    27.01.2012 @14:41:07
dzieki Justynko proponuje jednak latem, przynajmniej mozna cos pozwiedzac w sumie zima tez no ale juz nie tyle..
pozdrowionka serdeczne
_______
Jeśli któregoś dnia ktoś zarzuci Ci, że Twoja praca nie jest profesjonalna powiedz sobie, ze Arkę Noego zbudowali amatorzy, a Titanic'a profesjonaliści..
~barszczuwdz    27.01.2012 @14:24:52
Dzieki za ocene a dlaczego takie znajome to miasto ??
_______
...by pasja była fabułą a nie wątkiem pobocznym...
~PiotrekOK    26.01.2012 @23:10:14
Dzięki za wnikliwą i zabawną ocenę Natura potrafi nas zaskakiwać
~Ganesza    26.01.2012 @21:33:18
Wielkie Dzięki.Jak na początek bardzo fajne masz fotki.
~DaniR    26.01.2012 @11:51:04
Rowniez dziekuje a przy okazji popinam malego robaczka co by nic nie umknelo mojej uwadze
_______
Jeśli któregoś dnia ktoś zarzuci Ci, że Twoja praca nie jest profesjonalna powiedz sobie, ze Arkę Noego zbudowali amatorzy, a Titanic'a profesjonaliści..
~DaniR    26.01.2012 @11:44:32
Ciekawie zapowiadajaca sie galeria zycze fantastycznych momentow i ujec i powodzenia na DA pozdrawiam serdecznie
_______
Jeśli któregoś dnia ktoś zarzuci Ci, że Twoja praca nie jest profesjonalna powiedz sobie, ze Arkę Noego zbudowali amatorzy, a Titanic'a profesjonaliści..
~bemol    26.01.2012 @11:40:33
cieszę się
Pozdrawiam ciepło
_______
Jedyne, czego inni mogą się o tobie dowiedzieć, to to, co pozwolisz im zobaczyć....
~TheGeosz    26.01.2012 @00:16:19
Dziękuję
© 2001-2017 Grupa Onet.pl SA - digart.pl v.6
RSS Wszelkie materiały i wypowiedzi zamieszczone w serwisie należą do ich autorów. Grupa Onet.pl S.A. i zespół digart.pl nie odpowiadają za ich treść.
strona główna | regulamin | zasady korzystania | faq | załoga | RSS | reklama | kontakt